piątek, 3 sierpnia 2012

3..

Obudziłam się na fioletowej trawie, wszystko było tak samo, poza łąką. Szybko wstałam i zaczęłam biec w stronę wyjścia z łąki. Na błocie potknęłam się w moich szpilkach i przewróciłam się na błoto. Po tym jak wstałam moja sukienka była nieskazitelnie czysta. Otrząsnęłam się i ponownie zaczęłam biec..Wybiegłam z łąki i pobiegłam krętą dróżką do labiryntu i zanim się obejrzałam byłam już w czworokątnym pomieszczeniu. W prawym rogu po drugiej stronie pomieszczenia zobaczyłam ołtarz..Tak myślę, był przystrojony jakby za chwilę ktoś miał brać tam ślub! Przetarłam oczy żeby sprawdzić czy to nie zwidy i gdy już widziałam normalnie, zobaczyłam stoły, nakryte. W trzech pozostałych rogach pokoju były głośniki..a raczej wielkie wieże. Weszłam głębiej do pokoju i usłyszałam przytłumioną muzykę.
-Witaj, Ario..- usłyszałam tajemniczy głos, ale jakże męski. Odwróciłam się szybko, lecz nikogo nie zauważyłam. Nagle poczułam dotyk na moim ramieniu, więc szybko złapałam dłoń która mnie dotknęła i odwróciłam się do właściciela. Zobaczyłam chłopaka, może z dziesięć centymetrów wyższego z Ciemnokasztanowymi  włosami i hipnotyzująco brązowymi oczami. Był bardzo przystojny. Miał na sobie czarne rurki z przyczepionym łańcuchem, białą koszulkę w serek i czarną marynarkę z podwiniętymi rękawami. Mogę się założyć, że moje oczy błyszczały w tej chwili nienaturalnie..
-S-skąd znasz moje imię? - zapytałam onieśmielona jego wyglądem.
-Mam swoje sposoby..A tak właściwie jestem  Keil, miło mi.-powiedział i obdarzył mnie uroczym uśmiechem.
- Gdzie jesteśmy?
-Jesteśmy w moim świecie..
-Czekaj, czyli gdzie?
- Nie wiem jak ci to wytłumaczyć..
-Keil!!!! Widziałeś moje kolczyki?- Usłyszałam kobiecy głos.
-Nie! Nie widziałem..
-Kto to?- Zapytałam. Byłam naprawdę zaskoczona ponieważ myślałam, że jesteśmy sami..
-To moja siostra Alexa.- Nagle do pokoju weszła dziewczyna może 2 cm wyższa z ciemnymi włosami i niebieskimi oczami. Była baaardzo ładna.
-Hej, Alexis.- Powiedział Keil.- To jest Aria..I ciągle nie wiem co tu robi.
- Keil!! Co ci mówiłam o moim imieniu? A tak w ogóle, to miło mi mów mi Alexa.
- Hej Alexa, masz śliczne imię.
- Dziękuję, nie twierdzę iż jest brzydkie lecz wolę skrót.- Wow, Alexis, jest mądra..i w sumie wydaje się być poważna..
- O, są moje kolczyki. To moje szczęśliwe piórka , ale wiesz co, weź je.. Może przyniosą ci szczęście i tu do nas wrócisz. A tak właściwie to zbliża się dzień w twoim świecie..Musisz chyba wstawać do szkoły.
Nagle się obudziłam w moim łóżku a w ręce miałam kolczyki Alexy..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz